poniedziałek, 2 lipca 2012

Data premiery GW2!

Niedawno sieć obiegł jeden z najbardziej wyczekiwanych newsów dotyczących gier - NCSoft ujawnił datę premiery Guild Wars 2 - gry, która może sporo namieszać w gatunku MMORPG (i mam nadzieję że na miesza). Produkcja będzie wydana 28 sierpnia, co oznacza że będę miał jeszcze wolny ponad miesiąc żeby na spokojnie ją ogarnąć. Mam tylko nadzieję, że do czasu premiery zdążę pograć wystarczająco dużo w Diablo III, do którego kupna przymierzam się w najbliższym czasie :D

BOO-YAH!

wtorek, 12 czerwca 2012

Maksymilian Ból!

Ostatnio, w związku z niedawną premierą Maxa Payne 3, postanowiłem odświeżyć sobie dzieje sponiewieranego przez życie detektywa.
Tak sobie gram i gram i muszę stwierdzić, że te gry wcale się nie postarzały! Oczywiście, widać że grafika już jest nie tej daty, ale jeśli chodzi o samą rozgrywkę i fabułę - cud miód! Obecnie jestem w mniej-więcej połowie części drugiej i jest mega. Bardzo podoba mi się poziom trudności i doskonale kontrastuje z tym obecnym w wielu współczesnych shooterach - spróbujcie zginąć 5 razy w jednym miejscu w Call of Duty: MW3 na najłatwiejszym poziomie trudności. Powodzenia. :D
W każdym razie - chciałem tylko powiedzieć, że jeśli nie graliście w MP1 i 2, a zasadzacie się na część trzecią, zagrajcie pierwsze w 1 i 2. Warto to zrobić chociażby dla poznania fabuły, osobowości Maxa i dowiedzenia się dlaczego jest ona taka, a nie inna w ostatniej odsłonie gry.

To by było na tyle. Idę dalej mielić! Joł!
WHERE DA HOOD AT

piątek, 1 czerwca 2012

MOBA i Dota 2

W ostatnich latach bardzo popularny stał się rynek gier MOBA (Multiplayer Online Battle Arena), podgatunku gier RTS.

Obecnie na rynku istnieją 3 istotne gry tego typu, walczące między sobą o wpływy; League of Legends, Heroes of Newerth i Dota 2. Najbardziej popularną z nich jest LoL, ale mam nadzieję że to się niebawem zmieni, ponieważ właśnie przeczytałem że Dota 2, która jest obecnie w fazie Closed Bety, będzie produktem darmowym i będzie posiadała najmniej wpływający na rozgrywkę item shop jaki kiedykolwiek widziałem. Serio. Wszyscy championi będą darmowi, a w sklepie będzie (a raczej już jest) możliwość zmiany tylko i wyłącznie wyglądu bohatera i zakupu "boosta" do wewnętrznej waluty gry. Poza tym, sami gracze będą mogli wykazać się kreatywnością, tworząc własne skórki bohaterów! Czyż to nie brzmi fapfapiście? :D Szczegóły tutaj.

Pod względem mechaniki i tempa rozgrywki, Dota 2 wg mnie również góruje nad zbyt wolnym jak dla mnie LoL'em i zbyt szybkim, chaotycznym HoN'em. Nie będę się rozwodził nad aspektami każdej z gier, bo miał to być krótki wpis o newsie którego link podaję poniżej. Po prostu cieszę się, że kontynuacja  moda do Warcrafta III(a tym samym mój ulubiony tytuł tego typu), który całą sprawę MOBA zapoczątkował ma szansę poważnie zamieszać na tym rynku.

News o którym mówię

Jo!

Skromny Pakiet Indie! Yay!

Wczoraj wystartował kolejny (nie pamiętam ile tego dokładnie było) Humble Indie Bundle i jest to chyba najlepsza z paczek tego typu ever. Dla niewtajemniczonych: akcja polega na tym, że płacimy ile chcemy, ustalamy ile z tego chcemy dać twórcom gier, a ile biednym dzieciom i w zamian otrzymujemy paczkę gier indie. Dodatkowo, jeśli zapłacimy powyżej średniej otrzymamy bonus w postaci kolejnej gry.

W tej paczce znajdziemy: Limbo (niedawno miałem okazję przejść - świetna platformówka logiczna, zarówno jeśli chodzi stronę wizualną jak i mechanikę), Psychonauts (nie grałem, ale zapowiada się znakomicie - platformówka w której... biegamy po umysłach :D), Amnesia: The Dark Descent (survival horror, swego rodzaju gatunkowy hit. Na pewno zagram, ale nie wiem kiedy, bo sie troche cykam), Superbrothers: Sword & Sworcery (muzyczno-przygodowy trip - pierwsza gra z paczki za którą się zabrałem i jest ekstra).
Dodatkowym tytułem (do którego zabrakło mi 30 centów V_V) jest Bastion - wielokrotnie nagradzana gra action-RPG ze znakomicie wykreowanym światem i według wielu opinii wszystkim znakomitym!

Jeśli ktoś jest zainteresowany (i czyta tego bloga, w co wątpie ;d), poniżej zamieszczam link do całej akcji. Polecam ją wszystkim, bo to super sposób na wzbogacenie się o parę naprawdę dobrych tytułów za niewielką cenę, tym samym przyczyniając się do rozwoju branży gier niezależnych i pomagając potrzebującym!
THREE BIRDS WITH ONE STONE. (Prawie)dosłownie.

czwartek, 24 maja 2012

Świat Wojowania czyli World of Warcraft!

Całkiem niedawno temu miałem szansę na zagranie w World of Warcraft z dodatkiem Cataclysm. Wiem, że trochę późno, zwłaszcza że kolejny dodatek (Mists of Pandaria) jest już w drodze, ale lepiej późno niż wcale.

Przed sprawdzeniem gry osobiście, słyszałem wiele złego na jej temat, a główną wadą wymienianą w prawie każdej wypowiedzi było to, że gra otrzymała zbyt dużo uproszczeń. Myślałem, że to tylko puste gadanie i szukanie negatywnych cech na siłę, jednak w końcu nie wytrzymałem i postanowiłem wykupić sobie czas gry na oficjalnej stronie i sprawdzić całą sprawę.

Mechanika zbytnio się nie pozmieniała - WoW jak WoW - walka wygląda tak samo jak zawsze, trochę pozmieniały się umiejętności i talenty.
Bardzo spodobały mi się zmiany jakie wprowadzili twórcy do świata Azeroth - po pierwsze - zrevampowane lokacje odznaczają się doskonałym dizajnem, dbałością o szczegóły - Blizzard tutaj odwalił kawał dobrej roboty. Fajnie jest zobaczyć stare lokacje po tytułowym kataklizmie, np. Azsharę, w której wcześniej można było zrobić zaledwie kilka questów, a która teraz została wzbogacona o parę quest hubów i zmieniona na strefę dla postaci od 10 do 20 lvlu.

Jednak tak grając i zachwycając się zmianami wizualnymi, cały czas męczyła mnie jedna rzecz - poziom trudności rozgrywki jest praktycznie rzecz biorąc ZEROWY. Pamiętam, kiedy w World of Warcraft każde zadanie było wyzwaniem, do którego trzeba było się odpowiednio przygotować i podejść w skupieniu, gdyż w innym wypadku cała akcja kończyła się... śmiercią. Tutaj tego nie ma. Moby w grze chyba się postarzały razem z nią i nie zadają już tyle obrażeń co kiedyś. Bidulki :(
Myślałem, że wyzwania doświadczę używając systemu znajdowania instancji, który został zaimplementowany w rozgrywkę przez Blizzarda. Nie doświadczyłem. Instancje wyglądają tak samo jak bicie normalnych mobów, a taktyka zawsze jest ta sama - bić. I tyle. Zero jakiejkolwiek trudności, kombinowania.
Będąc przy tym systemie znajdowania grupy chciałbym zwrócić uwagę, że na pierwszy rzut oka można by stwierdzić, że jest on super pomysłem i też tak uważałem na początku. Jednak po przejściu którejśtam instancji z rzędu bez jakiegokolwiek porozumiewania się z automatycznie przydzielonymi mi towarzyszami, stwierdziłem że wszechobecna automatyzacja wprowadzona do gry jest pomysłem co najmniej kiepskim. Otóż, te wszystkie systemy, niski poziom trudności umożliwiają graczowi przyjęcie postawy całkowitej bierności, nie zmuszają go, a nawet zniechęcają do interakcji z innymi ludźmi - bo po co? Przecież wszystko zrobi się automatycznie! A mi się wydaje, że gry MMORPG mają w nazwie MMO (Massive Multiplayer Online), dlatego że jedną z ich głównych cech jest właśnie interakcja z innymi graczami, która w World of Warcraft jeśli nie gra się ze znajomymi praktycznie nie istnieje.

Ja osobiście, kiedy znajomy z którym zazwyczaj gadałem podczas gry był offline, czułem się jakbym grał w jakiegoś nudnego singla, któremu brakuje "tego czegoś" - w tym przypadku "tym czymś" jest większy nacisk na interakcję z innymi graczami i wyższy poziom trudności rozgrywki. Amen.

poniedziałek, 21 maja 2012

OŁ JE BEJBE! FERST POŁST!

No cześć. Jestem Paweł i postanowiłem założyć bloga, na którym będę pisał sobie o grach. Ot, takie coś, co nie musi w ogóle mieć odbiorców i istnieje tylko by zaspokoić moje wyrzuty sumienia, że "tylko siedzę przed tym ekranem i nic nie robię".

Będę tutaj pisał w co gram, czy gra mi odpowiada, itd. MOŻE jakieś recenzje i MOŻE jakieś filmiki z youtube. Kto wie? ;]

No to jedziem.
http://www.pown.it/3654